A może nawet i cztery ;) Małe wyjaśnienie: po raz pierwszy czerwony jest kolorem dominującym w mojej pracy, Po raz pierwszy wykonałam końcówki tylko z koralików, po raz pierwszy zapięcie jest wiązane a nie jak do tej pory metalowe. No i po raz pierwszy to wszystko w jednej pracy. I tak na dodatek ten grubasek jest na 30 koralików :) użyłam koralików z serii silver-lined, które niestety są trudnymi modelkami jeśli chodzi o fotografowanie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 listopada 2014
niedziela, 21 września 2014
Kulka
Na różnych blogach naoglądałam się cudownych kulek, dlatego postanowiłam zrobić taką sama. Powstały dwie ale została mi już tylko ta ;) Robi się je bardzo przyjemnie no i cieszą oko, więc w najbliższym czasie powstaną inne.
niedziela, 17 sierpnia 2014
Green teal
Tytuł posta od nazwy koloru koralików. Bardzo spodobał mi się ten odcień zieleni i już zastanawiam się gdzie jeszcze upchnąć te małe cudeńka. Wzór oczywiście zaczerpnięty ze skarbnicy Lidii, tam zawsze można znaleźć jakąś inspiracje.
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Grubasek
Pierwsza tak szeroka bo aż na 44k (jak na mnie to dużo) i pewnie jak na razie ostatnia, bo nie powiem że robiło się ją wygodnie. Może i wykonanie nie zalicza się do plusów ale za to ogromnym plusem jest to jak się prezentuje.
czwartek, 20 lutego 2014
sobota, 1 lutego 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Biały, czerwony, czarny
sobota, 4 stycznia 2014
sobota, 28 grudnia 2013
Ostatnia noc
Troszkę sylwestrowo bo być może w tym roku nie pojawi się już żaden post. Bransoletka, która będzie prezentować się idealnie tej nocy. Postawiłam na dwa kolory czarny i różowe złoto, w takim kolorze są również końcówki.
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Zaplątany ukośnik
Widziałam już kilka takich bransoletek na różnych blogach i bardzo mi się podobały, jednak ze względu na brak czasu zwlekałam ze zrobieniem takiej. Moja wersja to dwa ukośniki na 12k ze względu na spore końcówki, z którymi nie miałam co zrobić.
piątek, 6 grudnia 2013
Tubular herringbone
Pierwsza bransoletka wykonana w tej technice, ale mam nadzieję że nie ostatnia ;) Jest ona idealna dla takiego leniucha jak ja, ponieważ nie trzeba nawlekać sznura koralików w danej sekwencji. Pomysł powstaje na bieżąco i może być w każdej chwili modyfikowany. Świetnie sprawdza się w sytuacji, gdy mamy kilka koralików z danego koloru i nie wiemy co z nich zrobić bo nie wystarczy na żadną plecionkę. Nie trzeba się martwić jakiej końcówki użyć i jaką wielkość ma mieć bransoletka- wystarczy przeciągnąć przez środek sznurek jubilerski i upleść regulowane zapięcie- sprawdza się dla osób, które są uczulone na metale lub nie lubią męczyć się z tradycyjnym zapięciem ( tak jak ja).
Subskrybuj:
Posty (Atom)